Amid Double Taxation, Australia Govt Now Links Bitcoin to Corporate Tax Evasion

Kolejna przeszkoda dla krypto-waluty w Australii. Nowy rząd określił transakcje Bitcoin jako sposob uchylania się od opodatkowania. Urząd skarbowy ma problemy ze śledzeniem tego, czy firma płaci wszystkie podatki, w przypadku korzystania z płatności w walucie Bitcoin.

Trudność opodatkowania Bitcoin

Według dokumentu: "Australijski system podatkowy został opracowany na długi czas. W tych dniach, nie istniały nowe sposoby tłumaczenia. Crypto-waluta, Bitcoin nie istniała. "

Rząd postanowił:

"Takie wynalazki komplikują kontrolę podatkową dla danej firmy. Pozwala to firmom przenieść swoje zyski, aby zminimalizować swoje zobowiązania podatkowe."

Biznes Bitcoin w Australii ma do czynienia z wrogością. Twarde inicjatywy podatkowe zostały przedstawione w ostatnim roku. Firma "Coinjar" musiała przenieść siedzibę do Wielkiej Brytanii, aby uniknąć podwójnego opodatkowania.

Wydaje się, że nowa ustawa o australijskiej służbie podatkowej wysłała już do spółki za morze.

"Każda spółka niebędąca rezydentem, która otrzymuje dochód do opodatkowania ze źródeł australijskich, jest również zobowiązana do płacenia podatku w Australii."

Ustawa została przyjęta tuż po decyzji Służby Podatkowej nie zmieniającej swojego nastawienia do krypto-waluty. Portal "ZDNet" zauważa tendencję do walki z uchylaniem się od opodatkowania w Australii. Jest to część planu reform, sporządzona na ostatnim spotkaniu G20 w Brisbane. Powinna zostać zrealizowana "do grudnia".

“Rozbój z wyboru"

Oto kolejny przykład podwójnego opodatkowania w australijskim systemie finansowym. Dziś w gazecie "Sydney Morning Herald" nie zgadza się z usługą dynamicznej konwersji waluty (DCC). Australijskie banki świadczą tę usługę dla kart "Visa" oraz "MasterCard". Usługa "DCC" działa dla płatności zagranicznych. Obsługuje transakcje walutowe w dolarach australijskich, a nie w walucie lokalnej. Wiąże się to z koniecznością zapłaty prowizji w wysokości 5%.

"Banki nadal okradają swoich klientów. Tym razem jest to wielki napad."

W artykule przedstawiono nową usługę “Rozbój z wyboru". Użytkownicy mogą niczego nie podejrzewać istnienia prowizji. Opłaty transakcyjne są podzielone pomiędzy sprzedającym, dostawcą kart i pośredniczącym dostawcą usług znanym jako "DCC".


Follow Cointelegraph on Facebook